Z ogromnym wzruszeniem przekazuję do druku autoryzowaną rozmowę ze świętej pamięci księdzem Zdzisławem Seremakiem. Odbyła się ona w 1985 roku. Uzgodniliśmy, że przed jej opublikowaniem zostanie poszerzona o kilka aktualnych problemów. Choroba i śmierć Księdza uniemożliwiły spełnienie tego zamierzenia. Ufam jednak, że i w tej formie pozwoli nam ona jeszcze lepiej zrozumieć, jak wielkim darem był dla nas nasz wielki Przyjaciel.

Zdzisław Bradel

Czytaj więcej: Być bratem wśród braci

Zdzisław z rodzicami i siostrą Teresą, Milicz 1948Wszyscy znamy słowa św. Jana określające Boga jako Miłość, powtarzamy je często i nie zaskakują nas. Podziw zaczynają budzić dopiero wtedy, gdy pojawiają się ludzie wprowadzający je w czyn. Znamy wielkich ludzi, którzy żyli miłością Boga. Nazywamy ich świętymi. Również dzisiaj nie brakuje takich ludzi – można wspomnieć tutaj papieża Jana Pawła II. Piękne i budzące nadzieję jest jednak to, że oprócz tych znaczących postaci, Bożą miłością żyją ludzie nam bliscy, obok nas. Rozświetlają drogi naszej codzienności, dodają siły w trudach i pomagają odnaleźć sens naszych czynów. Dlatego szczęśliwy jest człowiek, który ma takiego przyjaciela.

Takim wielkim i bliskim przyjacielem był dla wielu ks. Zdzisław Seremak. Porywał za sobą i burzył bariery międzyludzkie, był budowniczym mostów przyjaźni, po których Bóg przychodzi do człowieka. Był znakiem miłości Boga w zwyczajności każdego dnia. Dlatego ludzie lgnęli do niego, by doświadczyć tej miłości. Więź z ks. Zdzisławem ułatwiało jego ogromne poczucie humoru, rzutujące na wszystkie sfery jego życia. Najbardziej jednak cementowała kontakty z ludźmi jego zdolność współczucia, ta wrażliwość na każdego człowieka. Wypływała ona z głębokiej refleksji nad samym sobą.

Czytaj więcej: Bóg jest miłością

Przekraczając bramę Seminarium Duchownego w sierpniu 1955 roku, Zdzisław Seremak nie tylko rozpoczął nowy etap życia, ale również zmienił radykalnie jakość tego życia. Otwierała się przed nim tajemnicza, dotąd nieznana księga, będąca całkowitą nowością. To, co zadrgało jako powołanie, musiało być precyzowane i właściwie odczytane. Należało poradzić sobie nie tylko z tym, co działo się w sercu, ale również z nowymi sytuacjami. Musiał żyć według zasady, którą poeta zawarł w słowach: „Uczyniwszy na wieki wybór, każdej chwili wybierać muszę”.

Czytaj więcej: In Persona Christi Capitis

Dobre słowa

Być bratem wśród braci

Z ogromnym wzruszeniem przekazuję do druku autoryzowaną rozmowę ze świętej pamięci księdzem Zdzisławem Seremakiem. Odbyła się ona w 1985 roku. Uzgodniliśmy, że przed jej opublikowaniem zostanie poszerzona o kilka aktualnych problemów. Choroba i śmierć Księdza uniemożliwiły spełnienie tego zamierzenia. Ufam jednak, że i w tej formie pozwoli nam ona jeszcze lepiej zrozumieć, jak wielkim darem był dla nas nasz wielki Przyjaciel.

Zdzisław Bradel

Statystyka
Odsłon artykułów:
3731